poniedziałek, 7 lipca 2014

[228] our-time-is-short

Adres: our-time-is-short

Oceniająca: Melodia

Autor: Naomi

Mimo że jestem czytelniczką tego bloga, ocena została napisana obiektywnie oraz sprawiedliwie.

Pierwsze wrażenie (8/10):


     Po wejściu na bloga witają Nas jasne, pastelowe kolory. Adres bloga brzmi: our-time-is-short; w tłumaczeniu na polski: nasz czas jest krótki. Bardzo mądre słowa, przemawiają do głębszego zastanowienia się nad nimi. Pasują do treści, a to moim zdaniem jest najważniejsze. Do tego jednak przejdę później. Napis na belce brzmi: "Nie można zmusić serca by wybierało rozsądnie. Samo podejmuje decyzje." Tutaj mogłabym się przyczepić tylko do tego, że adres i belka różnią się językową. Uważam, że jeśli jedno jest po angielsku, drugie też powinno bądź na odwrót. Mogłabyś też dodać, czyjego autorstwa jest ów cytat. Ogólne wrażenie po wejściu na Twojego bloga jest dość dobre. Widać, że jest zadbany, często tam wchodzisz.


Wygląd (6/6):

      Na nagłówku znajdują się dwie osoby, Ash Stytmes oraz Lily Collins. Są w pewnym oddaleniu od siebie, oboje wyglądają dość groźnie. W oddali widzimy jakieś lampiony, most, budynek. Dominuje kolor biały oraz różowy. Napis brzmi: "I have climbed highest moutain only to be with you." - "Wspiąłbym się na najwyższy szczyt, byle tylko być z Tobą". Piękne słowa. Bardzo podoba mi się czcionka, którą zostały napisane.


     Szablon trójkolumnowy. Po lewej stronie znajduje się Menu oraz statystki zaś po prawej button szabloniarni, na której wykonano szablon, archiwum i blogi, które obserwujesz. Polecałabym utworzyć do tego specjalną zakładkę, gdyż wyglądałoby to estetyczniej.

     Czcionka jest czytelna, tło postu również nie sprawia trudności w czytaniu. Wszystko jest ładne i przejrzyste, tak trzymać!

      Ogólny wygląd bardzo mi się podoba. Szablon jest melancholijny i pięknie wykonany.

Treść (40/45):

     Główną bohaterką opowiadania jest Emily Brown. Niepozorna nastolatka pochodząca Nowym Jorku. Wiedzie spokojne życie mieszkając wraz z rodzicami i bratem, Adamem. Ma oddanych przyjaciół, Emmę i Jamesa. Wspierają ją w każdej ciężkiej sytuacji. Emily jest dość zwariowana, a zarazem wie, że nie wolno jej przegiąć. Masz dopiero kilka rozdziałów, więc trudno stwierdzić, jaka naprawdę jest, ale z czasem na pewno każdy wyrobi sobie o niej opinię. Moim zdaniem jest postacią pozytywną. Adam to opiekuńczy starszy brat, który nie opuści siostry w potrzebie. Z wzajemnością zakochany w Emmie, lecz z przyczyn losowych, nie mogą być razem. Dziewczyna jest oddaną przyjaciółką, podobnie jak James. Chłopak jest jednak bardzo lekkomyślny.Z tym na razie wiążę się główny wątek opowiadania. Akcja rozgrywa się w czasach teraźniejszych we wcześniej wspomnianym Nowym Jorku. 


    James, chcąc udowodnić sobie, jak i innym swoją odwagę, bierze udział w nielegalnych wyścigach motocyklowych. Tam zdarza się nieszczęśliwy wypadek i z powodu obrażeń, chłopak umiera. Emily jest załamana, nie radzi sobie z niczym. Na razie skupiasz się na tych wydarzeniach, chcesz pokazać smutek głównej bohaterki czytelnikom. Moim zdaniem ładnie Ci się to udaję. Wiem, że masz w planach wątek miłosny, na co niecierpliwie czekam.

       Uważam, że opisy są wyczerpujące. Płynnie przedstawiasz czytelnikom swój punkt widzenia. Można poczuć się jednym z biorących udział w całej akcji. 

       Twój styl jest bardzo ciekawy, przyjemnie się czyta. Wiem, że poza tym blogiem miałaś ich dużo więcej. Nie wszystkie udało Ci się doprowadzić do końca, ale widać wyraźnie, że przez ten długi czas kształciłaś się w pisaniu. Co do słownictwa, to trafiło się kilka powtórzeń, lecz wiem, że dużo czytasz. Uważam, że to po prostu niedopatrzenia, na które musisz zacząć zwracać uwagę.

      Twoje opowiadanie jest oryginalne, nie spotkałam się jeszcze z czymś takim. Płynnie wiedziesz akcję, wiesz, co masz opisać i wiesz, co ma się wydarzyć. Bardzo mi się to podoba, gdyż nie lubię opowiadań, w których wszystko wychodzi "w praniu". Starasz się nadawać bohaterom oddzielne, ciekawe charaktery. Dialogi są bezbłędnie zapisane. Czasami można uśmiać się z wymiany zdań między bohaterami, co sprawia, że swobodniej zapoznajemy się z tekstem. Moje ogólne odczucia są bardzo dobre. Masz doświadczenie w tym, co robisz.

Błędy (8,5/10):

Autorka robi podobne błędy we wszystkich rozdziałach, więc wnikliwej analizie poddałam tylko prolog i rozdział szósty.

Prolog 

James zacisnął zęby, nie miał pewności, nikt, kto brał w tym udział nie miał pewności czy wyjdzie z tego cało. - lepiej by brzmiało " James zacisnął zęby, nie miał pewności, czy wyjdzie z tego cało. Nikt, kto brał w tych wyścigach jej nie miał". Za długi szyk zdania.

Serce mi stanęło, stałam jak wryta. - "zamarło", powtórzenie.

Rozdział szósty

Przyjaciółka i brat, co chwila badawczo mi się przyglądali, jakby bali się, że za chwilę rozpadnę się na miliony małych kawałeczków. - brat przecinka.

Szczerze mówiąc, miałam ochotę się rozsypać, zapaść pod ziemię, cokolwiek, byleby mnie tu nie było. - brak przecinka.

Wszystkie mury, jakie zbudowałam przez te kilka dni się rozpadły. - rozpadły się.

Moje ramiona zaczęły drżeć, a cichu szloch odbił się echem od marmurowych ścian. - cichy.

Odchodząc, cały czas spoglądałam przez ramię na miejsce spoczynku przyjaciela. - brak przecinka.

- Jamesa już nie ma, więc nie mów z czego byłby zadowolony, a z czego nie. - warknęłam. - brak kropki i przecinka.

- Nawet nie wiesz, ile razy już to słyszałam. - odparłam, nie ruszając się z łóżka. - brak kropki i przecinka.

Nie popełniasz jakichś wielkich błędów. Uważam, że większość z nich powstaje po prostu przez nieuwagę. Zanim dodasz rozdział, przeczytaj go kilka razy i upewnij się, że wszystko jest na swoim miejscu.

Ramki (6,5/7):

Strona Główna - nazwa sama wskazuje.

O blogu - wiadomo. Nie znalazłam żadnych błędów.

Bohaterowie - bardzo ciekawe gify postaci oraz cytaty.

Kontakt - wiadomo.

Spam - tzw. śmietnik.

Nominacje - nominacje Liebster Awards. Bardzo podoba mi się ta zakładka, nie zaśmiecasz bloga odpowiadaniem na pytania.

Zwiastun - trailer Twojego opowiadania.

Zabrakło mi tylko zakładki, w której mówisz coś o sobie. Czytelnicy na pewno z ciekawością poznaliby Cię bliżej. W żadnej z powyżej wymienionych zakładek nie znalazłam błędów, brawo!

Punkty dodatkowe (0/3):

Nie przyznaję Autorce żadnych dodatkowych punktów.

Suma: 69 [bardzo dobry -]

Gratuluję tak dobrego wyniku! Jednym punktem załapałaś się na piątkę. Myślę, że jeśli popracujesz nad tym szczegółami, Twój blog osiągnie jeszcze lepsze wyniki. Życzę weny i przypływów pomysłów w Twojej głowie!

Pozdrawiam oraz życzę wszystkim udanych wakacji!

8 komentarzy:

  1. Dziękuję bardzo za ocenę :) Myślałam, że będzie duuużo gorzej, ale nie jest chyba tak źle xd Za chwilę biorę się za poprawiane błędów. Mam tylko jedną uwagę, akcja nie dzieje się Nowym Jorku. Jeszcze raz bardzo dziękuję :)
    Pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Połowa oceny treści to streszczenie, wow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "James zacisnął zęby, nie miał pewności, nikt, kto brał w tym udział nie miał pewności czy wyjdzie z tego cało. - lepiej by brzmiało " James zacisnął zęby, nie miał pewności, czy wyjdzie z tego cało. Nikt, kto brał w tych wyścigach jej nie miał". Za długi szyk zdania.
      Za długie co? W każdym razie proponujesz autorce wersję z powtórzeniem. Jasne, zdanie samo w sobie jest kulawe, ale serio nie proponujesz niczego lepszego.

      "Przyjaciółka i brat, co chwila badawczo mi się przyglądali, jakby bali się, że za chwilę rozpadnę się na miliony małych kawałeczków. - brat przecinka." - Ale że z jakiej racji tam ma stać przecinek? No i sama masz literówkę, która tak bardzo cieszy :D.

      "- Nawet nie wiesz, ile razy już to słyszałam. - odparłam, nie ruszając się z łóżka. - brak kropki i przecinka." - A ta kropka to czemu tam ma stać?

      Nie uważacie, że ocenianie okładek i wypisywanie ich wszystkich mija się z celem? To co najmniej bezsensowne i nic nie wnosi do ocenki, poza tym wygląda na głupi pretekst, żeby dać komuś dodatkowe punkty.

      Usuń
    2. Okładek, czyli? o.O (nie ogarniam)

      Usuń
    3. Są różne ocenialnie. Od wielu lat ocenia się wygląd. Bo tego oczekuje się od blogów. Tak jak pisząc recenzje książek powinno się oceniać także okładki. Takie życie i takie jest ocenianie :)

      Pozdrawiam

      Usuń
    4. O zakładki chodziło, chyba niewiele trzeba, żeby się tego domyślić, noale...

      Usuń
    5. Wiecie, w sensie, że ramki. Żeby potem nie było ;).

      Usuń
  3. Zostajesz nominowana do LBA.
    więcej informacji na:
    http://ayumimocenia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy